1D

1D
jestę jednorożcę

wtorek, 8 października 2013

Rozdział 1

Oczami Pauli*
-Ej przez ciebie moje ubrania są całe brudne-krzyknął Zayn
-No co ty nie powiesz?-powiedział Nialla
Zrobiłam się cała czerwona na twarzy , zaczęłam przynosić im serwetki.
-Spokojnie, nic się nie stało-Uspokajał mnie Niall.
Ale ja nadal byłam trochę zdenerwowana.
-A ja chyba wiem co możesz zrobić w ramach przeprosin!Krzyknął Zayn
-No trochę się boję ale mów-powiedziałam zaniepokojona
-Daj nam swój numer telefonu, no i jeszcze fajnie by było mieć numery tych dwóch dziewczyn, które przyszły po nasze zamówienia a szczególnie zależy mi na blondynce.-zaproponował Zayn
-Ale o brunetkę też się postaraj!- krzyknął Harry
-Dobra. dobra skoro to w ramach przeprosin to dostaniecie mój numer ale co do tamtych pań do nie byłabym pewna- zażartowałam sobie z nich- no dobra ale dajcie mi chwilę.
Podeszłam do dziewczyn i powiedziałam im o co chodzi, a one rozkazały mi pójść do chłopaków i dać im numery. Więc poszłam do nich, ale dziewczyny i tak zaraz do mnie dołączyły i zaczęły bajerować co bardzo spodobało się Harremu i Zaynowi. Później przyszedł do nas szef i kazał nam wracać do pracy więc się pożegnałyśmy z chłopcami i wykonałyśmy polecenie szefa.

Oczami Marty*
Kilka godzin później*
Nadal nie mogę uwierzyć w to co się stało w Nando's. No bo gdyby nie to, że Paula jest taką ciotą to nasze życie nadal powiewało by nudą. Nagle z rozmyślań wyrwał mnie głośne Still the one(mój telefon), zaczęłam go szukać po całym domu a ponieważ mamy taką wielką "willę" to było to bardzo trudne. Po jakimś czasie poszukiwań wreszcie go znalazłam. Już dawno przestał dzwonić, więc nie pozostało mi nic innego niż oddzwonić bo może to było coś ważnego. Wybrałam numer i czekałam... pierwszy sygnał, drugi sygnał, trzeci sygnał... no wreszcie ktoś odebrał!
-Hallo?-usłyszałam głos, który dobrze znam tylko z piosenek, koncertów i wywiadów.
-Hej..... Zayn.-odpowiedziałam niepewnie
-Hej Marta.-yyyyyyyyyyyyyy skąd on zna moje imię?!
-Po co dzwonisz-powiedziałam cały czas niedowierzając, że dzwoni do mnie TEN Zayn Malik
-Chciałem ciebie, to znaczy was zaprosić do nas jutro. Przyjechałbym o was o 20.00 ok?
-Dobra to do jutra wyśle ci adres esemesem. Papa i dobranoc.
-Dobranoc.
_________________________________________________________________
Mam nadzieję, że się podobało?
Liczę na miłe komentarze.
Marta.

3 komentarze: